Wykład





























 


Naród Sobie

90. Rocznica Powstania Wielkopolskiego 1918/1919

11 listopada 1918 roku zakończyła się I wojna światowa. Niemcy skapitulowały na froncie zachodnim, mimo to nie miały zamiaru ustępować z Wielkopolski, Pomorza i Górnego Śląska. Od 3 do 5 grudnia w zaborze pruskim obradował Sejm Dzielnicowy, który postanowił, że należy czekać na rozstrzygnięcia konferencji pokojowej co do dalszych losów Wielkopolski. Przyjazd Ignacego Paderewskiego do Poznania 26 grudnia stał się powodem eskalacji nastrojów patriotycznych wśród polskich mieszkańców miasta. Wtedy grupy żołnierzy niemieckich zaczęły atakować Polaków, zrywać flagi polskie oraz alianckie. Działania ludności polskiej zamieniły się w powstanie przeciwko Niemcom. Pierwszym dowódcą powstania został major Stanisław Taczak, a po nim, od 16 stycznia 1919 roku, generał Józef Dowbor-Muśnicki. Wiele miejscowości opanowano bez większych starć, ciężkie walki toczono okolicach Chodzieży, Inowrocławia i Nakła. W połowie stycznia Niemcy zaczęli grupować coraz większe siły i szykować się do ofensywy. Wtedy Komisariat Naczelnej Rady Ludowej, za pośrednictwem Komitetu Narodowego Polskiego w Paryżu, podjął akcję dyplomatyczną. Głównie dzięki wstawiennictwu Francji, a osobiście marszałka Ferdynanda Focha, doszło do zawieszenia broni. Niemcy nie były w stanie wznowić działań wojennych przeciwko Entencie i 16 lutego 1919 roku w Trewirze podpisały rozejm. Rozejm trewirski trwał do 28 czerwca 1919 roku. Wyzwolone obszary znalazły się pod kontrolą Naczelnej Rady Ludowej. Decyzją konferencji wersalskiej prawie cała Wielkopolska znalazła się w granicach państwa polskiego. Według aktualnego stanu badań w powstaniu wielkopolskim poległo 2261 powstańców.

 
Powstanie w Gnieźnie i walki na froncie północnym
 
            Gniezno ze względu na swe znaczenie historyczne, jako symbol polskiej państwowości oraz kolebka chrześcijaństwa i siedziba prymasów, zajmowało bardzo ważne miejsce w zmaganiach
z germanizacją. Wszelkie działania niepodległościowe musiały być prowadzone z wielką ostrożnością. W mieście stacjonował bowiem bardzo silny garnizon wojskowy z 49. pułkiem piechoty (koszary przy ul. Sobieskiego) i 12. pułkiem dragonów pruskich (koszary przy ul. Wrzesińskiej).

            Z chwilą wybuchu rewolucji w Berlinie, 10 listopada 1918 roku w Gnieźnie powołano zdominowaną przez Niemców Radę Żołnierską pod przewodnictwem majora von Schmakowskiego,
a następnego dnia Radę Robotniczą, której kierownictwo objął Bolesław Kasprowicz, znany przemysłowiec, właściciel fabryki wódek i powszechnie szanowany obywatel.

            Wieczorem 27 grudnia 1918 roku, po otrzymaniu wiadomości z Poznania, grupa członków „Sokoła” zwróciła się do komendanta Zygmunta Kittla z żądaniem rozpoczęcia akcji opanowania miasta. Ten jednak, z obawy o niepowodzenie, starał się wypełniać dyrektywy Naczelnej Rady Ludowej o niepodejmowaniu walki zbrojnej.
            28 grudnia po południu przybył do Gniezna emisariusz, sierżant Piotr Walczak. Był to moment przełomowy dla powstania w Gnieźnie. W trakcie narady, jaka miała miejsce w domu Bolesława Kasprowicza przy Chrobrego 3, postanowiono o rozpoczęciu działań przeciwko Niemcom. Najpierw gnieźnieńscy ochotnicy pod dowództwem Stefana Żaka, Stanisława Wierzbińskiego
i Stanisława Szalińskiego opanowali koszary 49. pułku piechoty, następnie inne, ważne strategicznie budynki, jak gazownię, elektrownię, magistrat i dworzec kolejowy oraz pocztę. W nocy zatrzymano pociąg relacji Frankfurt nad Menem – Olsztyn, z którego przejęto 172 konie, 50 pojazdów i półtora miliona marek niemieckich. Rankiem 29 grudnia duży oddział dowodzony przez Zygmunta Kittla opanował koszary 12. pułku dragonów pruskich. Żołnierze niemieccy zostali rozbrojeni
i odprowadzeni na dworzec. Powstanie szybko objęło okoliczne miejscowości. 28 grudnia w Kłecku powstał oddział dowodzony przez podporucznika Edmunda Rogalskiego. W tym samym dniu we Wrześni rozbrojono Niemców i utworzono 500 osobowy batalion powstańczy. W Powidzu powstały oddziały złożone głównie z członków „Sokoła” i Straży Obywatelskiej. Sześćdziesięcioosobowy oddział walczył o opanowanie stacji kolejki w Anastazewie. 29 grudnia rozbrojono posterunek
w pobliskim Szydłowcu. Po południu 29 grudnia 400 żołnierzy niemieckich przybyło z Bydgoszczy do odległej o 7 km od Gniezna wsi Zdziechowa. Trwająca przez dwa dni potyczka zakończyła się kapitulacją Niemców. Istotną rolę w tamtym wydarzeniu odegrali ks. Mateusz Zabłocki i dr Wojciech Jedlina-Jacobson. Ponadto do sukcesu pod Zdziechową pośrednio przyczynili się powstańcy z Kłecka, którzy opanowali stację w Łopiennie i odcięli połączenie kolejowe Zdziechowy z Bydgoszczą. Już
6 stycznia 1919 roku Edward Grabski rozpoczął werbunek ułanów do tworzącego się szwadronu kawalerii, który stanie się podstawą 3 Pułku Ułanów Gnieźnieńskich

            Gniezno odegrało podstawową rolę jako zaplecze frontu północnego powstania. Stąd rozpoczęła się akcja nazywana wyprawą Cymsa na Kujawy (podporucznik Paweł Cyms). Powstańcy
z Gniezna i Wrześni pomagali w wyzwalaniu Trzemeszna, Kruszwicy, 6 stycznia oswobodzono Inowrocław, a 11 Złotniki Kujawskie. Główne walki o linię Noteci toczyły się w rejonie Szubina
i Rynarzewa. W czasie walk z pociągiem pancernym pod Rynarzewem zginął bohaterski marynarz Marian Wachtel, a pogrzeb poległych stał się w Gnieźnie wielką manifestacją patriotyczną.
W powstaniu wielkopolskim zginęło 102 gnieźnian, a na terenie powiatu straty, w tym jednostek mających w nazwie przydomek „gnieźnieński”, wyniosły 95 osób.

 
                                                                                                                   oprac.  R. Gaweł