Bunt - Der
Sturm - Die Aktion. Polscy i niemieccy ekspresjoniści
wystawa
czasowa
Muzeum
Początków Państwa Polskiego
3 grudnia 2011 - 15 stycznia 2012
Organizatorzy:
Muzeum Początków Państwa Polskiego
Muzeum Narodowe w Poznaniu
Haus der Brandenburgisch-Preußischen Geschichte w Poczdamie
Stowarzyszenie Kulturland Brandenburg
Patronat
Honorowy:
Marszałek
Województwa Wielkopolskiego - Marek Woźniak
Premier
Brandenburgii - Matthias Platzeck
Kuratorzy
wystawy:
Agnieszka Salamon-Radecka
Andreas Hüneke
Susanna Köller
Projekt
graficzny: Sławomir Iwański
Aranżacja wystawy: Raman Tratsiuk
O wystawie
Wystawa BUNT –
DER STURM – DIE AKTION. Polscy i niemieccy ekspresjoniści –
stanowiąca efekt współpracy muzealników z Muzeum
Początków Państwa Polskiego, Muzeum Narodowego w Poznaniu oraz
Haus der Brandenburgisch-Preußischen Geschichte w Poczdamie, była
już eksponowana w Poczdamie od czerwca do sierpnia 2011 roku. Dziś mam
przyjemność zaprosić Państwa do zwiedzenia jej rozszerzonej, polskiej
redakcji w Muzeum Początków Państwa Polskiego, przy okazji
akcentując, że Gniezno jest jedynym miejscem ekspozycji wystawy w
naszym kraju.
Projekt wystawy to
niecodzienna okazja do przybliżenia szerszej publiczności niemieckiej i
polskiej niezwykle owocnej fazy twórczego współdziałania
artystów obu krajów, ale i regionów Wielkopolski i
Brandenburgii. Twórczość poznańskiej formacji Bunt należy do
najciekawszych zjawisk polskiej kultury artystycznej XX wieku, BUNT
jest też – obok krakowskich Formistów – pierwszym
ogniwem łączącym polską sztukę z europejską awangardą. Wciąż nie w
pełni doceniana, tak w kraju, jak i w Wielkopolsce, posługująca się
skromnymi środkami wyrazu, choć bogata formalnie rewolucyjna sztuka
Buntowców należy niewątpliwie do kamieni milowych kultury
naszego regionu, sytuując ją w samym centrum artystycznego świata
drugiego dziesięciolecia XX wieku. Mamy nadzieję, że zestawienie dzieł
artystów niemieckiego i polskiego ekspresjonizmu na jednej
wystawie, po raz pierwszy od niemal wieku, jaki upłynął od ostatnich
wspólnych prezentacji w galeriach Berlina, Drezna czy Lipska
pozwoli uchwycić publiczności polskiej i niemieckiej ścisłe związki
formalne i znaczące różnice ideowe w sztuce obu tych środowisk.
Grupa BUNT była związana z czasopismem artystyczno-literackim
Zdrój, wydawanym w Poznaniu w latach 1917-1922. Dwie największe
indywidualności grupy to Jerzy Hulewicz, właściciel majątku Kościanki
pod Wrześnią oraz Stanisław Kubicki, związany z Berlinem. Inni
twórcy związani z grupą to Margarete Schuster-Kubicka (żona
Stanisława), Stefan Szmaj, Władysław Skotarek, Jan Jerzy Wroniecki,
Artur Swinarski czy też Jan Panieński i Stanisława Przybyszewska.
Twórczość formacji była rozpięta pomiędzy narodowo-patriotyczną
wizją Hulewicza a kosmopolitycznymi poszukiwaniami Kubickiego. Przyszli
BUNTOWCY kształcili się w Monachium i Berlinie, stąd ich silne związki
z niemieckimi środowiskami awangardowymi. Od nich przejęli wielkopolscy
artyści niektóre tematy, techniki artystyczne i zainteresowanie
„tanią” grafiką, zwłaszcza drzeworytem i linorytem. Swoista
przyjaźń łączyła członków Buntu z grupą artystów
współpracujących z czasopismami „Die Aktion” oraz
„DER STURM”, kilkakrotnie wystawiali swoje prace w
galeriach niemieckich. Burzliwe rozstanie nastąpiło po zakończeniu I
wojny światowej, gdy Niemcy opowiedzieli się za ogólnoświatową
rewolucją, Polacy zaś za niepodległością i restytucją swojego państwa.
Bunt istniał krótko, bo zaledwie dwa lata, ale dwie największe
indywidualności grupy, Hulewicz i Kubicki, kontynuowali
twórczość indywidualną, nie tylko plastyczną zresztą, pozostając
pod wpływem nurtów awangardowych.
Najbardziej
interesujące w filozofii twórczej BUNT-u wydaje się być
połączenie dwóch, z pozoru nieprzystających do siebie
elementów: romantycznej wizji sztuki i postaci artysty -
demiurga, przewodnika społeczeństwa, wizji zaczerpniętej z XIX-wiecznej
tradycji polskiego romantyzmu, oraz awangardowej, rewolucyjnej formy.
Czerpiąc z obu tych źródeł BUNT stworzył zupełnie nową,
oryginalną w polskiej kulturze jakość artystyczną. Nazwa grupy BUNT
jest wieloznaczna, gdyż można ją skojarzyć z niemieckim znaczeniem
słowa „bunt” – twórczość Wielkopolan istotnie
jest kolorowa, a nawet pstra, z drugiej zaś - zgodnie z polskim
źródłosłowem – wyraża szeroko pojętą niezgodę na
rzeczywistość. Artyści grupy posługiwali się śmiałym przekazem
wizualnym, programowo antyestetycznym i kontrowersyjnym w odbiorze,
pragnąc w ten sposób wpływać na przeobrażenie człowieka,
który miał się wyzwolić z okowów ancien regime’u.
Buntowcy opowiadali się za wolnością w szerokim tego słowa znaczeniu:
społeczną, polityczną, ale także narodową. Potwierdzili to czynem
biorąc udział w Powstaniu Wielkopolskim, wojnie polsko-bolszewickiej, a
także angażując się w działalność konspiracyjną podczas II wojny
światowej, co i Jerzy Hulewicz, i aresztowany przez gestapo Stanisław
Kubicki, przypłacili życiem.
Wystawa jest dla naszego Muzeum szczególnie istotna z trzech przynajmniej powodów:
1/ przybliża wysokiej próby przykłady dziedzictwa kulturowego
Wielkopolski, co - obok przedstawiania procesu kształtowania się
państwa piastowskiego oraz kultury średniowiecza – należy do
statutowych zadań naszego Muzeum. Warto tu wspomnieć, iż artyści
skupieni w Buncie pochodzili z całego regionu, a kilku miało
bezpośredni związek z Gnieznem: żona Hulewicza, Wanda była córką
Antoniego Karpińskiego, wybitnego gnieźnieńskiego prawnika, Stefan
Szmaj, lekarz-okulista, przez kilka lat prowadził w Gnieźnie praktykę.
Te przykłady można by mnożyć.
2/ stanowi wyraz
partnerskiej współpracy kulturowej Wielkopolski i Brandenburgii;
na gruncie muzealnictwa jest to już trzecie przedsięwzięcie przygotowań
wspólnie przez obie strony i eksponowane w obu regionach, ale
też przykład modelowej – sądzę, że wszyscy możemy tak powiedzieć
– współpracy pomiędzy muzealnikami z Haus der
Brandenburgisch-Preußischen Geschichte w Poczdamie
(współorganizatora wystawy), Lindenau-Museum w Altenburgu,
Kunstmuseum des Landes Sachsen-Anhalt w Halle, Muzeum Narodowego w
Poznaniu (współorganizatora wystawy) oraz z Muzeum
Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. Ogromnie się cieszę, że
te serdeczne więzy przecinają się dzisiaj w Gnieźnie,
3/ wreszcie, last but not least, jest to pierwsza ekspozycja,
którą pokazujemy w otwartej ponownie po ponad dwuletniej
przerwie Sali Górnej MPPP, gruntownie zmodernizowanej w ramach
projektu
Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego Ochrona dziedzictwa
kulturowego w MPPP – I Etap. Polska edycja wystawy BUNT –
DER STURM – DIE AKTION. Polscy i niemieccy ekspresjoniści ma w
stosunku do wcześniejszej odsłony poczdamskiej nieco rozszerzoną
formułę; zaprezentuje niemal 200 grafik, akwarel, obrazów
olejnych, rzeźb oraz matryc graficznych artystów z obu polskich
i niemieckich, wzbogaconych o oryginalne egzemplarze czasopism: Der
Sturm i Die Aktion. Wybrane prace pochodzą ze zbiorów
wspomnianych przed chwilą muzeów, a także Muzeum Emila
Zegadłowicza w Gorzeniu Górnym, Muzeum Górnośląskiego w
Bytomiu oraz polskich i niemieckich kolekcji prywatnych.
Serdeczne podziękowania składam wszystkim Instytucjom i Osobom
zaangażowanym w ten projekt. W sposób szczególny pragnę
podziękować Patronom Honorowym wystawy, którymi są Pan Marek
Woźniak, Marszałek Województwa Wielkopolskiego oraz Pan Matthias
Platzek, Premier Rządu Brandenburgii. Wystawa została sfinansowana ze
środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego oraz Rządu
Brandenburgii, Banku PKO BP, Sponsora Wystawy. SERDECZNIE Dziękuję
Współorganizatorom wystawy: Panu prof. dr. hab. Wojciechowi
Suchockiemu, dyrektorowi Muzeum Narodowego w Poznaniu, panu dr. Adamowi
Soćko, Z-cy Dyrektora ds. Naukowych MNP oraz panu dr. Kurtowi
Winklerowi, dyrektorowi Haus der Brandenburgisch-Preußischen
Geschichte w Poczdamie, jak również wszystkim Instytucjom i
Osobom prywatnym, które zgodziły się wypożyczyć eksponaty na
wystawę.
Gerard Radecki
Dyrektor MPPP
przemowa z wernisażu
Gniezno, 2.12.2011
***
BUNT
„Oto Bunt, oto rozbicie stężałej skorupy,
oto podarcie na strzępy uświęconej tradycji artystycznej; nowy sztandar
wolności rozwinięty w więzieniu martwego grodu – a zatknięty na jego
szczycie”
/ Jerzy Hulewicz
Poznańską grupę plastyczną Bunt (1918-1920) stworzyli artyści związani
ze „Zdrojem” (1917-1922), pierwszym na ziemiach
polskich ekspresjonistycznym periodykiem, wydawanym przez
wielkopolskiego artystę-ziemianina, Jerzego Hulewicza (1886-1941).
Początkowo pismo prezentowało secesyjny charakter, zarówno w
płaszczyźnie wizualnej, jak i literackiej, nawiązując do wydawanych na
przełomie XIX i XX w. polskich czasopism: „Życia”
czy też „Chimery”. Szybko jednak zaczęło
przechodzić wizualne przeobrażenie, a także radykalizować się
ideologicznie - od III tomu (kwiecień – czerwiec 1918) miało
już wyraźnie ekspresjonistyczny charakter. Głównym
rzecznikiem zmian był Stanisław Kubicki (1889-1942), obok Hulewicza,
drugi najważniejszy członek grupy. Inspiracje zaś czerpano z dwu
niemieckich ekspresjonistycznych periodyków: „Die
Aktion” i „Der Sturm”.
Sztuka uprawiana przez młodych artystów znacznie wykraczała
poza ramy nakreślone możliwościami pisma, toteż wkrótce przy
czasopiśmie sformowała się grupa plastyczna. Poza
wspomnianymi już Hulewiczem i Kubickim, należeli do niej także żona
Stanisława: Margarete Schuster-Kubicka (1891-1984), Stefan Najgrakowski
(1897-1946), Jan Panieński (1900-1925), Władysław Skotarek (1894-1969),
Stefan Szmaj (1893-1970), Artur Maria Swinarski (1900-1965), Jan Jerzy
Wroniecki (1890-1948) oraz jedyny w tym gronie rzeźbiarz, August
Zamoyski (1893-1970). Nie wiadomo kto był autorem wieloznacznej, ale i
trafnie ujmującej istotę ich twórczości, nazwy Bunt. Z
jednej strony bowiem sztuka poznańskich artystów była
kolorowa, barwna a nawet pstra. Z drugiej zaś, zgodnie z polskim
znaczeniem tego słowa – wyrażała szeroko pojętą niezgodę na
panujący porządek rzeczy, czego symbolem stała się waląca się wieża
Babel – motyw przewodni plakatu do I pierwszej wystawy grupy.
Wspomniana wystawa, otwarta w Poznaniu 1
kwietnia 1918 roku w aurze skandalu obyczajowego, stała się
demonstracją nowej sztuki. Artyści Buntu posługiwali się
zintensyfikowanym przekazem wizualnym, nierzadko antyestetycznym i
kontrowersyjnym. Chcieli w ten sposób wpływać na
przeobrażenie człowieka i otaczającego go świata. Opowiadali się za
wolnością w szerokim tego słowa znaczeniu – narodową,
polityczną, obyczajową itp. Czego wynikiem było m.in. żywe
zaangażowanie w radykalne ruchy społeczne, a także w działalność
niepodległościową. Wyrazem tego stał się udział prawie wszystkich
członków „Buntu” w powstaniu
wielkopolskim (1918-1919) oraz w wojnie polsko-bolszewickiej
(1919-1921).
Sztuka jaką tworzyli artyści Buntu była różnorodna
gatunkowo, mimo iż stereotypowo przyjęło się uważać, że
głównie wykonywali oni linoryty. Wszyscy członkowie grupy
obok grafiki, parali się też malarstwem, niektórzy z nich
rzeźbili, projektowali okładki do książek, a także witraże, kilimy,
meble itp. Obecna prezentacja twórczości Buntu ma z jednej
strony zobrazować tę różnorodność gatunkową. Z drugiej zaś,
uzmysłowić widzom kolejny jej wyróżnik: wzajemne przenikanie
się cech formalnych oraz motywów i tematów. Warto
pamiętać przy tej okazji, że okres funkcjonowania grupy –
lata 1918-1920 – to czas intensywnych kontaktów
jej członków, burzliwych dyskusji i twórczej,
wspólnej pracy, co musiało wywrzeć wpływ na
spójność propozycji artystycznych jej
twórców. Pokazane dodatkowo płyty linorytnicze
wprowadzą widzów w zagadnienia warsztatowe,
szczególnie twórczości Stefana Szmaja. Obecność
na wystawie prac czasowo wykraczających poza lata funkcjonowania grupy,
jak i wprowadzenie Stanisławy Przybyszewskiej, jako graficzki tworzącej
pod przemożnym wpływem Buntu, podkreślić ma swoistą żywotność tendencji
ekspresjonistycznych w środowisku poznańskim oraz oddziaływanie
twórczości grupy na artystów nie będących jej
członkami.
Zachowana do dzisiaj spuścizna artystyczna grupy obejmuje około trzystu
prac powstałych w latach 1913-1925. Dla potrzeb niniejszej prezentacji
dokonano wyboru osiemdziesięciu pięciu prac, mając nadzieję, że
wybór ten należycie zobrazuje charakter
twórczości artystów Buntu. Wybrane prace pochodzą
z polskich zbiorów publicznych: Muzeum Narodowego w
Poznaniu, Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu, Muzeum Emila
Zegadłowicza w Gorzeniu Górnym oraz kolekcji
prywatnych.
Układ prac na ekspozycji oscyluje
wokół dających się wyraźnie wyodrębnić tematów i
motywów przewodnich tej twórczości, jakimi są
sceny i motywy religijne, sceny miłosne – akty, portrety
– przedstawienia postaci ludzkich, miasto – wieża
Babel, pejzaż – człowiek w pejzażu. Jednocześnie są to tematy
istotne dla ekspresjonizmu, nie tylko poznańskiego. Prezentacja
wzbogacona o prace autorstwa niemieckich twórców
tzw. drugiego pokolenia ekspresjonistów pozwala zobrazować
zależność, a jednocześnie odrębność sztuki polskiej od niemieckiej.
Agnieszka
Salamon-Radecka
DIE AKTION
W 1911 roku publicysta
i wydawca Franz Pfemfert (1879–1954) założył czasopismo
„Die Aktion”, w której ukazywały się głównie
artykuły literackie o wyraźnie lewicowym profilu. Konkurencyjny
stosunek do „Sturmu” wyrażał się w pierwszych latach
istnienia na przykład w pracach Maxa Oppenheimera (Moppa), konkurenta
– pracującego dla Waldena – Kokoschki.
W czasie I wojny światowej w „Aktion” pojawiało się coraz
więcej prac artystycznych. Pfemfert skoncentrował się na literaturze i
sztukach pięknych, by nie narażać na niebezpieczeństwo czasopisma z
powodu jego wrogiego nastawienia do wojny. Owa postawa objawiała się
wyraźnym brakiem hurapatriotyzmu. Do roku 1918 w czasopiśmie ukazało
się wiele ważnych dzieł artystycznych. Swoje prace zamieszczali między
innymi Otto Freundlich, Ludwig Meidner, Georg Schrimpf, Katharina
Heise. Mimo konkurencyjnego stosunku „Sturmu” i
„Aktion”, kręgi artystyczne czasopism częściowo się
pokrywały.
W latach 1917–1918 Pfemfert zorganizował 11 wystaw
grafików „Aktion”. W tym czasie utrzymywał
również kontakt z Margarethe i Stanisławem Kubickim i polską
grupą artystyczną „Bunt”, której poświęcono jedną z
wystaw oraz specjalne wydanie czasopisma.
Od 1921 roku Pfemfert zaczął wycofywać się ze sztuki i literatury,
rozczarowany ich siłą oddziaływania. Czasopismo istniało do 1932 roku
jako jednoznacznie politycznie zorientowany periodyk. Pfemfert
wyemigrował do USA, zahaczając o Czechosłowację, Francję i Portugalię,
a o 1941 roku pracował w Meksyku jako fotograf.
DER STURM
Czasopismo o profilu
literackim „Der Sturm” założył w 1910 roku kompozytor,
pisarz i wydawca Herwarth Walden (1878–1941). Z początkiem 1912
roku, wraz z rozpoczęciem własnej działalności wystawienniczej, Walden
skierował się ku sztukom pięknym. Przed I wojną światową do
artystów skupionych wokół „Sturmu” należeli
szczególnie Oskar Kokoschka oraz artyści ugrupowań
„Brücke” (pol. Most) oraz „Blauer Reiter”
(pol. Błękitny Jeździec). W trakcie wojny i w czasie powojennym krąg
artystyczny poszerzył się o nowych artystów, obok Conrada
Felixmüllera należeli do niego również William Wauer,
Arnold Topp oraz Johannes Molzahn. Pojawiły się prace dadaistów
i konstruktywistów, czasopismo przyjęło jednoznacznie
polityczny profil. Od połowy lat 20. jego znaczenie zaczęło maleć. W
1932 roku ukazał się ostatni egzemplarz czasopisma.
Charakterystyczne dla działalności grupy „Sturm” było ich
międzynarodowe ukierunkowanie. Wiele wystaw „Sturmu”
objechało kraje Europy. Galeria „Sturmu” spopularyzowała w
Niemczech zarówno włoski futuryzm jak i orfizm francuskiego
artysty Roberta Delaunaya. Zorganizowany w 1913 roku przez Waldena
„Pierwszy Niemiecki Salon Jesienny” ukazał pogłębiony
przegląd europejskich ruchów awangardowych.
|